Zrzeszenie amerykańskich wydawców muzyki o nazwie RIAA chce dołączyć do planów firm Google i Verizon w sprawie neutralnego Internetu. Wydawcy chcą po prostu osiągnąć większą kontrolę nad materiałami w Sieci.

Pod listem skierowanym do Erica Schmidta podpisało się aż 13 organizacji zrzeszających wytwórnie muzyczne, stacje radiowe, a nawet kompozytorów. Między innymi znana z walki z piractwem RIAA. Jak ogłosiła Strona Internetowa CNet, organizacje usiłują dołączyć się do propozycji w sprawie zmian prawnych zaproponowanych niedawno przez firmy Google i Verizon. W liście można wyczytać między innymi, że obecny system prawny i regulacyjny nie działa na korzyść amerykańskich autorów. Chodzi oczywiście o zbyt łatwy dostęp do nielegalnych materiałów w Internecie. Dlatego RIAA zaproponowała współpracę ze spółkami Google i Verizon mającą na celu stworzenie nowych ustaw prawnych. Celem miałby być Internet, który jest coraz bardziej bardziej dostępny, chroniony i bezpieczny zarówno dla zwykłych zjadaczy chleba jak i biznesu.

Propozycje zmian prawnych w USA wysunięte tydzień temu przez firmy Google i Verizon spotkały się z sporą odpowiedzią nie tylko organizacji chroniących prawa autorskie, ale też i rządu. Zdaniem niektórych członków Partii Demokratycznej zmiany prawne przedstawione przez obie firmy mogą w rzeczywistości zagrozić szczytnym postulatom. Spółki wspierają wprawdzie za neutralność w Sieci, ale z kilkoma zastrzeżeniami. Zmiany prawne nie mają dotyczyć połączeń bezprzewodowych, operatorzy będą mieli większe prawa w zarządzaniu Siecią, a także faworyzowania określonych dostawców i firm. Stanowisko RIAA zapewne doleje tylko oliwy do ognia w i tak już ostrej dyskusji.